Wzorowanie się na innych grach. Gothic 2D?

Screenshot z gry Septerra Core: Trzy światy by Neko inspirowane HOMM i Septerra Core

Miesiąc minął!

Pierwszy miesiąc blogowania za mną i czas postanowić, czy chcę to robić dalej. Ostatnie trzy tygodnie byłem zajęty przygotowaniem się do sesji, ale poszło mi lepiej niż myślałem, więc będę miał trochę wolnego czasu. Co za tym idzie - zaczynam znowu pisać posty. Rezygnuję jednak z pisania ich 2-3 razy w tygodniu. Prawdopodobnie teraz będą pojawiać się w środowe aktualności oraz w weekend. Ten post stanowi wyjątek, ponieważ trzeba się odkuć za ostatnie tygodnie. Chciałem jeszcze złożyć podziękowania Kryzzowi i Karrmelowi za udostępnianie recenzji przez ostatnie dwa tygodnie.


Na czym się wzorujemy?

Tworząc własną grę często chcemy, żeby była jak najbardziej nasza, autorska. W tym celu staramy się unikać skopiowanych systemów z gier, czy podobnych światów. Nieważne jakbyśmy się starali i tak będziemy czerpać z innych gier. Samo to, że tworzymy grę w jakimś konkretnym gatunku jest czerpaniem z innych gier, które zapoczątkowały ów gatunek. Na czym najbardziej się wzorujemy? Najczęściej na grach popularnych i takich, w które sami lubimy grać. Dlatego w polskich zapowiedziach gier na RM często zobaczymy powiązania do Wiedźmina czy do Gothica. Warto więc spojrzeć na własną grę i zobaczyć co jest podobnego w niej do innych (często komercyjnych) tytułów. Gdy już to zrobimy trzeba zadać sobie pytanie czy to faktycznie jest takie potrzebne w naszej grze? Czy może wrzuciliśmy podział na trzy frakcje ze względu na ww. Gothica, a nijak to ma się do fabuły naszej gry. Pomyślmy nad tym dlaczego...

... nie zauważamy rażących podobieństw

Tworzymy już któryś miesiąc naszą grę, dodając coraz to nowsze rozwiązania. Dajemy ją testerowi do ogrania, a ten mówi, że widzi za dużą inspirację z innych popularnych tytułów. Skąd bierze się to, że nie widzimy tych podobieństw? Często powodem może być zwykła fascynacja konkretnym typem/serią gier. W moich grach przez długi czas występowały stałe elementy: 3 frakcje, punkty nauki co poziom, nauka umiejętności u nauczycieli oraz magiczne więzienie, z którego ktoś próbuje się wydostać. Nie muszę chyba podpowiadać, że za dzieciaka nagrałem się w Gothica. Zabieg inspirowania się innymi grami nie jest zły, jednak należy pamiętać, aby za dużo elementów nie było do siebie zbyt podobnych, ponieważ coś co dla nas może być naturalnym rozwiązaniem we wszystkich grach, będzie dla innych kojarzyło się z tą jedną grą, w którą kiedyś grali i miała to wszystko co nasza gra. 
Warto jednak odróżnić tu nasz błąd przy tworzeniu, a nietrafioną uwagę kogoś kto na siłę próbuje porównać nasz tytuł z innym. Często spotykałem się z tą drugą opcją. Zazwyczaj osoby błędnie porównują naszą grę z inną z dwóch powodów:
  1. Sami za dużo grają w dany tytuł i porównują go do wszystkiego
  2. Nie mają większej styczności z gatunkiem naszej gry i porównują ją do tej, w którą akurat grali 
Granica wzorowania się

Powinniśmy zachować pewną granicę wzorowania się na jakieś grze. Najłatwiej to zrobić właśnie przez pytanie: czy dany element w moim projekcie występuje w ulubionym tytule czy w całym gatunku. Trzeba pamiętać, że każdy fikcyjny świat rządzi się swoimi prawami i właśnie pod te prawa powinny zostawać dodawane elementy gry, a nie na odwrót. Dobrym pomysłem jest wziąć jakąś koncepcję i trochę z nią zaszaleć. Można na przykład do gry, której akcja dzieje się pod ziemią dodać możliwość odbywania zawodu, ale związanego z danym fikcyjnym światem. Można stworzyć farmę grzybów, ludzi szukających nowych gotowych do zamieszkania tuneli i wiele innych. Trzeba tylko użyć wyobraźni.


Screenshot z gry Pół Wieku Poezji by bedziu98

Gra fanowska

Fanowskie gry rządzą się innymi prawami i warto rozstrzygnąć przed stworzeniem własnej gry, czy nie lepiej jawnie inspirować się stworzonym przez kogoś światem i w tym miejscu umieścić akcję naszej gry. Często to może być bardzo dobry pomysł, ale trzeba pamiętać o wielu ważnych rzeczach. Przede wszystkim, że nie tworzymy klona danej gry ze zmienioną fabułą. Trzeba przemyśleć czy jesteśmy w stanie stworzyć taki sam grywalny świat jaki istniał w oryginale. Można też opowiedzieć nową historię Geralta w dobry sposób, nie uciekając się do wielkiego otwartego świata i masy zadań pobocznych. Na pewno trzeba się zastanowić co czyni świat popularnej gry tak dobrym i starać się to odwzorować jak najlepiej, a jednocześnie po swojemu.

Na tą noc to tyle, życzę miłego dnia. Ahoj!

Komentarze

Popularne posty